Białorusini w Ottawie



Mieszkam w Ottawie od poł wieku i nigdy dotąd nie natknąłem się na Białorusina aż dopiero niedawno, kiedy Jerzy Czartoryski przedstawił mnie pani Iwonce Survilla i panu Piotrze Murzionakowi.

Oboje są wybitnymi działaczami białoruskiej diaspory. Iwonka Survilla, od 1997 roku, jest prezydentem Rady Białoruskiej Republiki Demokratycznej, światowej organizacji białoruskiej na wychodźstwie, istniejącej od 1920 roku. Piotra Murzionak jest prezesem ottawskiego oddziału Bielarusian-Canadian Allience.

Spotkanie z tymi sympatycznymi ludźmi było dla mnie niezwykłym wydarzeniem. Oto żyją tu, obok nas, Białorusini, potomkowie obywateli Rzeczpospolitej, którzy przez kilkaset lat zgodnie współżyli z Polakami, Litwinami i innymi narodami pod wspólnym berłem, o których istnieniu właściwie nic nie wiemy.

Co ciekawe, są to ludzie chyba bez antypolskich kompleksów, jakich pełni są np. Litwini czy Ukraińcy czy, być może, nawet niektórzy dzisiejsi mieszkańcy Białorusi. Jak bliscy sa to nam kuzyni niech zilustruje drzewo genealogiczne pani Survillo.

Ojciec – inzynier Uladzimier Szymaniec, matka Ewelina z domu Paszkiewicz. Z takimi nazwiskami rodzice p.Iwonki mogliby sie urodzic na Mazowszu czy Kujawach i nikt by sie nie zdziwil. Sama pani Iwonka chodzila do polskiej szkoly i mowi plynnie po polsku.

Pan Murzionak rowniez rozumie jezyk polski (nie wiem, czy mowi). Grupa białoruska w Ottawie liczy zaledwie kilkaset osób. W ogóle Białorusinów jest w Kanadzie mało, może kilkanaście tysięcy. Są jednak dobrze zorganizowani i trzymają się razem. Maja własne parafie, grupy taneczne, utrzymują swoje tradycje narodowe i angażują w to młode pokolenie, co widać na zdjęciach z ottawskich obchodów Dnia Niepodległości, poniżej.

Nawiasem mówiąc, istnieją 3 różne rocznice niepodległości Białorusi. Jedna, 3-go lipca, to rocznica wyzwolenia Mińska z pod niemieckiej okupacji w roku 1944. Tę rocznicę obchodzi się na Białorusi od 1996 roku do dziś.

Do 1995 obchodzono 27-go lipca, datę ogłoszenia niepodległości Białorusi w 1990 roku, po upadku Związku Sowieckiego. Zmieniło to referendum, ogłoszone przez Łukaszenkę, które wypadło na korzyść 3 lipca.

Natomiast diaspora białoruska od 1920 roku obchodzi swoje święto niepodległości 25-go marca, w rocznice ogłoszenia w 1918 powstania Białoruskiej Republiki Narodowej, która przetrwała zaledwie kilka miesięcy, zdławiona w tymże samym roku przez Bolszewików.

Właśnie na to święto, parę miesięcy temu, zostaliśmy z Jerzym zaproszeni przez naszych białoruskich przyjaciół. Tylko Jerzy mogł się zjawić - mnie wyeliminowała grypa.

Spośród luminarzy białoruskich, oprócz Iwonki Survilla i Piotry Murzionaka, obecny był Swiatoslaw Login, Arcbiskup Nowogrodzki i Prymas Białoruskiego Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego, oraz prezes Bielarusian-Canadian Allience Dmitry Eljaszewicz.

Odbyła się cześć oficjalna z przemówieniami, życzeniami, minutą ciszy dla ofiar Czarnobyla i wykładem historycznym. Jerzy Czartoryski wygłosił krótkie przemówienie i przekazał życzenia od PJN i polskiej społeczności ottawskiej w ogóle.

W przerwie była kawa i desery, po czym nastąpiła część mniej formalna, ogólna zabawa oraz występy gościnnego zespołu. Rzeczą niezwykłą był konkurs ortografii języka białoruskiego, mianowicie odbyło się dyktando utworu Kuźmy Czornego z udziałem kilkunastu uczestników celebracji. Przyjezdny z Toronto zespól pieśni i tańca „Jaworowi Ludzie” (co nam to przypomina?) dał świetny pokaz i wciągnął do choru i do tańca calą widownie.

Jerzy był pod wrażeniem wesołej i bezkompleksowej atmosfery, jaka tam panowała. Chyba powinniśmy kontynuować tak mile rozpoczęty kontakt z białoruska grupą etniczną w Ottawie, zwłaszcza, że mamy tu kilka wybitnych postaci białoruskiej diaspory.

Umówiliśmy się wstępnie z panią Survilla i panem Murzionakiem, że zorganizujemy jakieś z nimi spotkanie. W zależności od zainteresowania, odbędzie się ono albo w domu prywatnym któregoś z członków PJN, albo w jakiejś większej sali.

Spotkanie będzie miało charakter wykładu (pewnie obojga wyżej wymienionych osób plus może ktoś jeszcze) i dyskusji. Nas, Polaków, może interesować nasza wspólna historia widziana oczami Białorusinów, ich ocena obecnej sytuacji, ich stosunek do rządu Łukaszenki, ich program działalności jako diaspory, w jakimś sensie w konflikcie z tym rządem, stosunek do innych narodów: Litwinów, Polaków, Ukraińców, Rosjan, Niemców, Żydów.

Czy istnieją roszczenia terytorialne? Czy istnieją roszczenia majątkowe? Roszczenia żydowskie? Jaki jest skład narodowościowy dzisiejszej Białorusi? Czy Białorusini na emigracji tracą swoja narodowa tożsamość? Czy mniejszość białoruską w Polsce odgrywa jakaś istotna role? Jakie są kościoły białoruskie w Kanadzie? Rola kleru w społeczności białoruskiej? Czy kościoły odgrywają istotna role w jednoczeniu Białorusinów? Wielkie postacie białoruskie 20-go wieku w polityce, kulturze?

Prosimy o zdeklarowanie ewentualnego uczestnictwa w planowanym spotkaniu, bo od frekwencji zależeć będzie i forma i miejsce spotkania.

Daty na razie nie ustalamy, wiec deklaracja może być, oczywiście, warunkowa. Proszę wysłać dowód zainteresowania na mój adres: zaborowski.syan@gmail.com

Stanisław Zaborowski, Sekretarz